Kryptowaluty to cyfrowe pieniądze, które zrewolucjonizowały tradycyjne postrzeganie pieniądza. Dzięki zastosowaniu technologii blockchain, która jest wielką księgą rejestrującą każdą transakcję w systemie, kryptowaluty są uważane za jedną z najbezpieczniejszych opcji płatności w Internecie. Poza tym kryptowaluty są zdecentralizowane, dlatego nie mogą być wykorzystywane ani regulowane przez rządy i instytucje.

Poza pełnieniem funkcji środka płatniczego kryptowaluty mogą być także kupowane i sprzedawane przez inwestorów. Co ważne, wiele kryptowalut (jednak nie wszystkie) pozyskuje się za pomocą “kopania”, czyli rozwiązywania przez komputery rozlokowane na całym świecie, złożonych równań i algorytmów, w których efekcie weryfikuje się transakcje i tym samym produkuje nowe kryptowaluty. Podobnie, jak w Vulkan Vegas bonus 50 darmowych spinów jest przyznawany za spełnienie warunków regulaminu, tak w zamian za zamknięcie transakcji, górnik otrzymuje daną ilość kryptowaluty.

Największą kryptowalutą pozyskiwaną przez “kopanie” jest Bitcoin. Wielu naukowców i ekspertów jest jednak zdania, że kryptowaluty, w tym Bitcoin, mogą stanowić zagrożenie dla naszej planety.

Jak kopanie kryptowalut negatywnie wpływa na środowisko?

Wydobywanie kryptowalut wymaga wykorzystania dużej ilości energii elektrycznej. Jest ona niezbędna do wykonywania skomplikowanych obliczeń. Szacuje się, że obecnie Bitcoin zużywa rocznie więcej energii, niż całe kraje, w tym Szwecja czy Malezja. Sam Bill Gates w jednym z wywiadów stwierdził, że bitcoin “zużywa więcej energii na jedną transakcję, niż jakakolwiek inna znana metoda płatności”. Czy to oznacza, że kryptowaluty mogą bezpośrednio przyczyniać się do zmian klimatycznych? Jest to możliwe, gdy weźmie się pod uwagę, że część energii (nawet dwie trzecie) może pochodzić ze spalania paliw kopalnianych.

Zużycie energii to nie jedyny sposób, w jaki kopanie kryptowalut negatywnie odbija się na środowisku. Równie ważną rolę odgrywa sprzęt komputerowy, który jest niezbędny w całym procesie wydobywania kryptowalut. Wydobycie bitcoinów wymaga teraz specjalnego sprzętu komputerowego, który może obsłużyć intensywną moc obliczeniową. Te specjalne komputery potrzebują do działania dużo energii elektrycznej. Szacuje się, że jedna transakcja Bitcoin może generować 272 gramy odpadów elektrycznych — sprzęt do wydobywania kryptowalut zwykle wytrzymuje wyłącznie półtora roku.

Zwolennicy bitcoina odpierają ataki

Fani bitcoina nie zgadzają się z czarnymi wizjami ekspertów i naukowców twierdząc, że wydobycie kryptowaluty coraz częściej odbywa się za pomocą energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych. Odnawialne źródła energii nie tylko są tańsze, ale samo jej zużywanie jest znacznie niższe, niż ma to miejsce w przypadku tradycyjnych źródeł energii. Ponadto, zwolennicy bitcoina dodają, że żadna instytucja ani organ nie śledzi miejsc, w których wydobywana jest kryptowaluta, ani wykorzystywanych źródeł energii. Z tego powodu nie ma możliwości dowiedzenia się, czy górnicy wykorzystują energię elektryczną zasilaną energią odnawialną, czy paliwami kopalnymi.

Z drugiej strony ekolodzy podkreślają fakt, że górnicy wydobywający kryptowalutę mogą przemieszczać się do tych krajów, w których energia elektryczna jest najtańsza, czyli między innymi do tych regionów, w których w dużej mierze wykorzystuje się węgiel. Najlepszym przykładem kraju, w którym wydobywa się najwięcej Bitcoinów, są Chiny. Energia jest tam w dwóch trzecich pozyskiwana z węgla.

Nadzieja w nowych kryptowalutach?

Faktem jest, że kryptowaluty są już częścią naszej codzienności i można z nich korzystać w wielu sklepach internetowych lub wybierając kasyno Vulkan Vegas. Jednak problemy konsumowania energii przez cyfrowe waluty wciąż można rozwiązać. Obawy o poziom energii wykorzystywanej do wydobycia kryptowalut nie maleją, jednak wciąż pojawiają się nowe inicjatywy, których celem jest poprawa ich wpływu na środowisko. Obejmują one zwiększone wykorzystanie energii odnawialnej, bardziej energooszczędne protokoły i kompensowanie śladu węglowego. 

Z pewnością kryptowaluty będą ewoluować i już teraz powstają nowe wirtualne waluty, które nie są aż tak szkodliwe dla środowiska. Mowa tu o Tron, XRP, Stellar i kilku innych. W efekcie ich ślad ekologiczny może być znacznie mniejszy. Sami twórcy nowych kryptowalut podchodzą dość kreatywnie do problemu zużywania tak dużej ilości energii i próbują wdrażać alternatywne metody, za pomocą których możliwe jest weryfikowanie transakcji w blockchain.

Kryptowaluta i energia alternatywna

Kolejnym możliwym rozwiązaniem, które mogłyby wykorzystać kryptowaluty, jest stosowanie alternatywnych źródeł energii, w takich jak energia wiatrowa czy słoneczna. Są one w stanie w zupełności spełnić wysokie wymagania energetyczne na przykład bitcoinów.

Jedną z inicjatyw, mających na celu zmniejszenie zużycia energii właśnie w branży wirtualnych walut stało się porozumienia CCA (Crypto Climate Accord), którego stronami jest 35 różnych firm i osób działających na rynku kryptowalut. Wizją porozumienia stało się 100% oparcie zużywanej przez kryptowaluty energii odnawialnej do 2025 roku. Aby cel się powiódł, należy jednak opracować rozwiązania dostępne dla wszystkich — posiadaczy i inwestorów kryptowalut. Takie narzędzia będą mogły być wykorzystywane przez wszystkich zainteresowanych i dadzą szeroki wgląd w to, jak wygląda aktualne zużycie energii i z jakich źródeł jest pobierane.

Z drugiej strony, twórcy Ethereum, która jest uważana za jedną z najbardziej popularnych kryptowalut po bitcoinie, pracują nad zmianą algorytmu tej waluty, dzięki czemu jej wydobycie będzie bardziej przyjazne dla środowiska. Obecnie Ethereum jest wydobywane podobnie jak Bitcoin, czy pomocy potężnych komputerów rozwiązujących trudne algorytmy. Komputery konkurują między sobą, aby sfinalizować transakcję jako pierwsze. Deweloperzy Ethereum chcą zmienić ten system — górnicy mają być wybierani losowo, aby do wydobycia waluty było zużywane mniej energii elektrycznej.

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here